Uzupełnienia do historii cmentarza wojennego w Janowie Lubelskim
Treść
Sprawa częściowego zniszczenie obiektu w latach 1957-1961.
Tomasz Nowakowski, płk SG w st. spocz. & Zenon Ł. Baranowski
Badanie dużych obiektów cmentarzy wojennych, takich jak w Janowie Lub. nie jest nigdy procesem zakończonym. Upublicznienie wyników badań pociąga za sobą „wypływanie" kolejnych dokumentów – jak mogliście obserwować, tego rodzaju proces nastąpił w odniesieniu do badanych przez Fundację obiektów położonych w widłach Sanu i Wisły. Teraz zaczęły pojawiać się dokumenty dotyczące również cmentarza wojennego w Janowie Lubelskim.
Opracowując wspomniany obiekt, w dokumentach WKZ Lublin, parafii oraz w wywiadach z właścicielami pól przyległych do cmentarza wojennego, natknęliśmy się na informacje dotyczące eksploatowania na jego terenie kamienia i żwiru. Siłą rzeczy zebrane dane były nieprecyzyjne bądź tendencyjnie przedstawiane. To ostatnie dotyczy zwłaszcza zapisów w Kronice Parafialnej z początku lat 60-tych XX w. Jednakże okazuje się, że sprawa ta znalazła odbicie w dokumentach archiwalnych. Zajmujący się badaniami historii Janowa Lubelskiego i ziemi janowskiej Zenon Ł. Baranowski (autor m. in. książek Apokalipsa Janowska. Bombardowania Janowa Lubelskiego we wrześniu 1939 r., Janowskie drogi do niepodległości, Ziemia Janowska. Między Lasami Janowskimi a wzgórzami Roztocza) podczas kwerend prowadzonych w AP Kielce Oddział w Sandomierzu natrafił na materiały po Wydziale Wyznań UW Tarnobrzeg, wśród których znajduje się kilka zdjęć i 3 istotne dla wyjaśnienia całej sprawy dokumenty. Ponieważ szybko nawiązaliśmy kontakt, dziś możliwe jest przedstawienie wyników naszej współpracy.
Pierwszą istotną informacją dotyczącą starego cmentarza parafialnego zawartą w (niepodpisanym) opisie stanu parafii janowskiej jest określenie powierzchni starego, nieużytkowanego cmentarza parafialnego jako 1,5 ha.
Z kolei w protokole z dnia 12 grudnia 1956 r. stwierdzono, że przekazuje się parafii rzym.-kat. w zarząd i użytkowanie pozostałą cząstkę dawnego cmentarza parafialnego stanowiącego „austriacką kwaterę z 1915 r." Jako podstawę przekazania w protokole wskazano pismo Wojewódzkiego Zarządu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 11 grudnia 1956 r. skierowane Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Janowie Lub., którego odpis również zachował się w archiwum. Jako cel tego działania wskazano likwidację cmentarza i zużytkowanie (działki – mój przypis) na właściwe potrzeby. Parafię zobowiązano do przeniesienia wydobytych zwłok do wspólnego grobu na innym cmentarzu grzebalnym. Pod protokołem podpisy złożyli: przedstawiciel Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie, Powiatowej Rady Narodowej w Janowie Lubelskim, Przewodniczący Gromadzkiej Rady Narodowej w Białej oraz proboszcz parafii rzymsko katolickiej pw. Jana Chrzciciela.
Eksploatacja terenu organizowana przez parafię rozpoczęła się w następnym roku. Pod wierzchnią warstwą gruntu o grubości ok 1 m znajdował się skała wapienna, która była głównym wydobywanym tu surowcem. Skałę łupano w tzw ciosy, znaczna część pozyskanego materiału została wykorzystana do wykonania fundamentu i (częściowo) ogrodzenia obecnego cmentarza parafialnego położonego przy ul. Bialskiej (ten założono na krótko przed 1885, obecnie obejmuje 3 ha). Przez kolejna lata, do początku 1961 r. wyrobisko dotarło do płd. zach. części cmentarza wojennego – w wyniku eksploatacji zniszczeniu uległ fragment obwałowania zewnętrznego na długości około 45+25 mb, podkopano się również pod centralny kopiec, choć na szczęście ten ocalał nieomal w całości. Naruszono jednocześnie ok. 1200 m² powierzchni pola grobowego cmentarz wojennego. Z przeprowadzonej w 2023 r. eksploracji okolic cmentarza wojennego i obrazowania w technologii LIDAR wynika jednak, że wydobycie prowadzono na znacznie większej powierzchni przyległej do samego obiektu, pokrywającej się z zasięgiem starego cmentarza parafialnego. Zapewne okresowo zbierano i wywożono na nowy cmentarz parafialny wykopywane „przy okazji" szczątki dawnych mieszkańców Janowa, Białej oraz poległych żołnierzy Wielkiej Wojny. Nic więc dziwnego, że okoliczni mieszkańcy zaczęli używać dla powstałego tu wyraźnego obniżenia terenu nazwy „dolinka śmierci".
Jakby opisanej sytuacji nie oceniać, działalność parafii odbiegała od uzyskanych zgód od ówczesnych władz wojewódzkich. Jednocześnie naruszała stan wynikający z obowiązującej wówczas (a i dziś!) ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o grobach i cmentarzach wojennych (tekst jednolity obwieszczony przez Marszałka Sejmu RP w Dz.U. z 2018 r., poz. 2337.), i traktatów międzynarodowych, którymi związała się Rzeczypospolita Polska.
W Kronice Parafialnej w tekście odnoszącym się do początku lat 60-tych XX stulecia znajduje się wzmianka o donosach jakie były kierowane do władz wojewódzkich, a dotyczących walających się na wyrobisku szczątków ludzkich. W zasobie archiwalnym w Sandomierzu brak dokumentu poświadczającego składanie takich skarg/ew. donosów?/ do Prezydium WRN w Lublinie, niemniej znajduje się tam ciekawy dokument w postaci notatki służbowej sporządzanej 28 kwietnia 1961 r. po kontroli przeprowadzonej in situ przez insp. Wydziału Wyznań PWRN w Lublinie, B. Mrówczyńskiego, przy udziale przedstawiciela PPRN w Janowie Lub. Przy tej okazji wykonano wówczas kilka zdjęć na wyrobisku, fotografując uwidocznione na powierzchni szczątki ludzkie oraz podkopany kopiec centralny, co ciekawe zwieńczony wtedy monumentalnym krzyżem. Cytując przedmiotowy dokument: zostało stwierdzone, że w odkrywanych pokładach ziemi są kości ludzkie, jak również zauważono kości ludzkie poza zasięgiem kwatery wojennej.
We wnioskach zalecono natychmiastowe wstrzymanie eksploatacji kamienia budowlanego i spowodowanie przez parafię zasypania dołów po odkrywkach kamienia i zasiania trawy, co należało wykonać do końca 1961 r. Że tak się stało potwierdza Kronika Parafialna.
Z odnalezionych archiwaliów wynika, że centralny kopiec był w 1961 r. zwieńczony monumentalnym krzyżem. Trudno powiedzieć czy chodziło tu o krzyż istniejący tu od 1918 r., bo taki był pierwotny plan KGA Janów. W dokumentacji po Oddziale Grobownictwa Wojennego w Janowie Lub. zachowanej w AP Lublin wspomina się o zamówieniu bramy wejściowej i krzyży w Zakładach Tarnia. Jeśli jednak projektowany krzyż miał być wykonany z dębiny, to mógł w istocie przetrwać aż do 1961 r. Póki co pozostanie to niewyjaśnione. Zainteresowanych tematem odsyłam do nr 43 Janowskich Korzeni gdzie znajduje się obszerny artykuł poświęcony cmentarzowi wojennemu w Janowie lubelskim, lub przejrzenia wcześniej publikowanych na FB i stronie www Fundacji Przywróćmy Pamięć.
Prezentowane w załączeniu zdjęcie jest jedynym znanym źródłem ikonograficznym obrazującym wygląd (części) cmentarza wojennego z okresu 1918-1991 na jakie natrafiliśmy, właściwie jedynymi znanymi dotąd zdjęciami obiektu była dokumentacja fotograficzna wykonana przy zakładaniu w 1991 r. Karty Cmentarza przez M. Florka z ówczesnego WKZ Tarnobrzeg. Podpisy do załączonych zdjęć będą umieszczone po publikacji w formie komentarzy.