Przejdź do treści
Fundacja Przywróćmy Pamięć
Przejdź do stopki

Cmentarz wojenny w Janowie Lubelskim

Treść


Cmentarz wojenny w Janowie Lubelskim cz. III. - utworzenie struktur grobownictwa wojennego na terenie Lubelszczyzny – powstanie i pierwszy okres funkcjonowania KGA Janów

Przedstawiam Wam kolejną część opracowania, powstałego w wyniku naszych wspólnych z Krzyśkiem B. badań archiwalnych, poświęconych powstaniu cmentarza wojennego w Janowie Lubelskim. W szczególności zespół akt znajdujących się w Archiwum Państwowym w Lublinie pozwolił na dokonanie unikalnej rekonstrukcji całego procesu powstania i działania struktury austro-węgierskiego grobownictwa wojskowego na ziemiach Lubelszczyzny. To zagadnienie jest wprawdzie stosunkowo dobrze znane w odniesieniu do analogicznych struktur jakie powstały na terenie ówczesnej Galicji, ale mimo istnienia dość obszernej literatury tego przedmiotu, nie zachowały się dokumenty pozwalające na tak drobiazgowe prześledzenie tego procesu.

Oprócz tytułowego zagadnienia, w tej części opracowania przedstawimy Wam kolejny fragment listy pochowanych tu żołnierzy – tym razem kryterium wyboru stało się pochodzenie z jednego z tzw. Krajów Koronnych, Tyrolu. Osoby te służyły głównie w pułkach cesarskich strzelców tyrolskich, jakie znalazły się w składzie 4 Armii podczas walk na terenie Lubelszczyzny latem 1915 r. Niektóre z nich ze względu na cywilne dokonania zasługują na bliższe przedstawienie, co obiecujemy w przyszłości uczynić. Tym razem poprzestaniemy na publikacji zdjęć niektórych spośród wymienionych na liście osób, zgodne z dyrektywą naszego działania „przywróćmy pamięć” oznaczającą również pokazywanie ich wizerunków, jak czynimy to przy każdym obiekcie, którym się zajmujemy.

Z planów na najbliższą przyszłość zapowiadam dalszą publikację dziejów cmentarza janowskiego, co być może zostanie przerwane na krótko podróżą do baligrodzkiej ekspozytury naszego nieformalnego „referatu opieki nad grobami Wielkiej Wojny”. Jednym z celów tego wyjazdu jest przygotowanie kolejnego materiału dotyczącego pochówków wojennych w gminie Baligród, wstępne ustalenia co do zakresu badań archiwalnych i terenowych zostały już podjęte, wdrożyliśmy już odpowiednie działania (zachęcam wszystkich, którzy z tą działalnością się jeszcze nie zetknęli, do zajrzenia do postów traktujących o rej. Baligrodu, Bystrego, Łubnego, Maniłowej, Piasków, Chryszczatej czy szerzej Bieszczadów i Karpat Wsch.).

Widząc spore zainteresowanie wśród osób pochodzących z Janowa, związanych z Janowem i wreszcie mieszkańców, nie tylko samego miasta ale i pobliskich miejscowości, ponownie proszę Was o pomoc w odnalezieniu wszelkich zdjęć (może innych materiałów, o ile istnieją) które pokazywałyby cmentarz wojenny po 1918 r. Powinny przecież istnieć choćby jakieś zdjęcia związane z uroczystym postawieniem w 1993 r. monumentalnego krzyża i głazu z tablicą pamiątkową…

Niejako na marginesie opracowania cmentarza wojennego w Janowie warto przeanalizować zagadnienie ilości Polaków wcielonych do armii państw zaborczych w latach 1914-1918 r. Jeśli chodzi o okres poprzedzający wybuch Wielkiej Wojny największy etniczny kontyngent polskich poborowych trafiał do armii rosyjskiej - było to 165-200 tys. osób. W austro-węgierskiej armii wspólnej i ck Obronie Krajowej w okresie pokojowym służyło 55 000 do 60 000 osób, z kolei 40 000 osób w armii niemieckiej. Zwiększanie stanów osobowych po mobilizacji spowodowało automatyczny wzrost ilości Polaków w szeregach , np. w przypadku najlepiej mi znanej armii austro-węgierskiej przejście z etatu pokojowego na wojenny oznaczało konieczność wcielenia kolejnych 65 rezerwistów w każdej kompanii, co w przypadku pułku dawało 312 rezerwistów. Ponieważ jednoczenie formowano 2 bataliony marszowe, oznaczało to konieczność powołania kolejnych ok 2000 rezerwistów na każdy pułk piechoty. Tymczasem tylko pułków piechoty, w których służyło zdecydowana większość osób narodowości polskiej było aż 18. Zamiast konkluzji stwierdzę, że od lata 1914 do jesieni 1918 r. do szeregów zaborczych trafiło pomiędzy 2 900 000 a 3 400 000 osób narodowości polskiej. Do tego należy doliczyć ochotników służący w różnych formacjach o charakterze narodowym, tj. w Legionach Polskich czy Armii Błękitnej. Co ciekawe w szeregi armii rosyjskiej podczas Wielkiej Wojny trafiło jedynie nieco ponad 800 000 osób. Przyczyny tego były proste: latem 1915 r. Rosjanie zostali wyparci z ziem etnicznie polskich czy z przewagą elementu polskiego i od jesieni tr. wcielano jedynie te spośród osób narodowości polskiej, które z jakiś powodów (np. przymusowej ewakuacji) znalazły się w głębi imperium.

Ale ad rem!

Powstanie cesarskiego i królewskiego zarządu wojskowego na Lubelszczyźnie

Początki c. i k. zarządu wojskowego na terenach Królestwa Polskiego miały miejsce w styczniu 1915 r, wcześniej funkcje te spełniały jednostki podległe dowództwu tyłów (Armee Etappen Kommando). Dla naszych badań istotnym momentem było utworzenie tzw. kuk Militargouvernement Kielce i Piotrków, co nastąpiło 17 maja 1915 r. Wraz z postępem ofensywy Państw Centralnych w maju i czerwcu tr. powstawały kolejne kuk Kreiskommandos, podległe pod wspomniane jednostki administracyjne. 21 sierpnia 1915 r. utworzono Komendy Powiatowe w Janowie, Lublinie, Biłgoraju, Lubartowie i Dęblinie (ówcześnie Nowoaleksandryjsk). Pierwszym Komendantem Powiatowym w Janowie mianowano Obst Heinricha Teilhammer v. Felseneichen. Potem zastąpił go Obstlt Ferdinand v. Peinlich, pochodzący ze Znoima.

W ślad za tym poszło utworzenie kuk Militär Generalgovernement w Kielcach. Na mocy zarządzenia kuk AOK (Armeeoberkommando) z 25 sierpnia 1915 r., na stanowisko Generalnego Gubernatora powołano wówczas kawalerzystę gen. mjr. Ericha von Diller, przez długie lata służącego w galicyjskich pułkach ułanów (odszedł ze stanowiska w marcu 1917 r., od kwietnia t.r. zastąpił go gen. mjr Stanisław hr. Szeptycki, urzędujący do lutego 1918 r., ostatnim gubernatorem został gen. piech. Anton Lipoščak). 1 października 1915 r. siedzibę urzędu Wojskowego Generalnego Gubernatora przeniesiono do Lublina.

Obszarowo Generalne Gubernatorstwo objęło tereny o powierzchni ok 45 000 km2, wchodzące uprzednio w skład 4 rosyjskich guberni: piotrkowskiej, kieleckiej, radomskiej i lubelskiej, zamieszkiwanych wg danych sprzed wojny przez 4,5 mln mieszkańców, co odpowiadało mniej więcej przedwojennemu terytorium okręgu korpusu, a w okresie wojny tzw. Militärkommando. Gubernatorstwo to podzielono na 22 Kreiskommandos (dowództwa okręgów) i jedną tzw. enklawę (Częstochowa). Pośród wydziałów (Ressorts) funkcjonujących w lubelskim urzędzie powstał potem Wydział X zajmujący się kwestiami cmentarnictwa wojskowego, nadzorujący i wspierający działania komórek grobownictwa tworzonych wg potrzeb na poziomie Kreiskomanndo, w czym wzorowano się na rozwiązaniu przyjętym w wiedeńskim Ministerstwie Wojny. W sumie w Wojskowym Generalnym Gubernatorstwie Lublin utworzono 16 takich komórek (wg oficjalnej nomenklatury Kriegsgräeberabteilung – dalej „KGA”). Etatowo personel KGA składał się z kierownika, 2-3 osób personelu merytoryczno-technicznego oraz 2-3 osób personelu pomocniczego – kreślarzy, pisarzy itp. Dla realizacji konkretnych zadań przydzielano w drodze oddelegowania dalszy niezbędny personel techniczny i pomocniczy z Urzędu Generalnego Gubernatora, w szczególności z Wydziału Sanitarnego. Osoby służące w strukturach KGA (podobnie jak cały personel WGG Lublin) były w znakomitej większości oficerami, urzędnikami lub żołnierzami Landsturmu, nie dotyczyło to jedynie obsady wyższych stanowisk dowódczych. Ponadto do poszczególnych KGA przydzielano kilku-kilkunastoosobowe pododdziały tzw. patroli poszukiwawczych ze składu jednostek zapasowych tych pułków, które walczyły w danej okolicy w latach 1914-15. Z dokumentów wynika że KGA Janów przynajmniej w okresie 1917-18 r. nie otrzymywało kontyngentów jeńców wojennych w charakterze siły roboczej. Tylko dla porównania: obszar właściwości terytorialnej kuk Kriegsgräberinspektion Przemyśl pod koniec wojny wynosił ok 32 000 km2, kadrę stanowiło 6 oficerów oraz 40 podoficerów i żołnierzy Landsturmu, którzy w pierwszej połowie 1916 r. otrzymali do dyspozycji kontyngent 1200 jeńców wojennych, kolejnych 2800 jeńców wzmocniło KGI Przemyśl w drugiej połowie roku. Trzeba jednak mieć na względzie, że na terenie odpowiedzialności inspekcji przemyskiej znajdowały się pochówki około 1 mln żołnierzy!

Formalne powołanie na Lubelszczyźnie etatowych KGA nastąpiło na przełomie 1916/17 r., wcześniej zadania z tego zakresu realizował w Janowie jeden z oficerów wskazany przez Komendanta Okręgu. Od końca lata 1915 do jesieni 1916 r. był to Oblt. Samuel Hübsch, który mógł w tym zakresie dysponować funkcjonariuszami żandarmerii oraz landszturmistami z jednostek etapowych. W zakresie jego właściwości były również sprawy związane z przypadkami związanymi z zaorywaniem pochówków wojennych i ich niszczeniem. Pod jego bezpośrednim nadzorem wykonywano pierwsze prace z zakresu inwentaryzacji i oznakowywaniu grobów wojennych. Od wiosny 1916 nadzorował on również nanoszenie zebranych danych na mapy. Niebagatelną rolę w tym procesie odgrywał jego ordynans (pucybut), którego wyposażono w narzędzia i materiały (sztance, nożyce do blachy, szczypce punktaki i blachę w arkuszach)niezbędne do wybijania tabliczek do inwentaryzowania grobów wojennych. Jednakże por. Hübsch w końcu 1916 r. został awansowany na wyższe stanowisko, co wiązało się z jego przeniesieniem do c.k. Komendy Okręgu Wierzbnik. Wówczas, w związku z ostatecznym utworzeniem etatowej struktury KGA, stanowisko Kierownika Wydziału Grobownictwa powierzono Lt SanDst Adolfowi Aufgabelowi, ostatecznie zatwierdzając go na tym stanowisku wiosną 1917 r., był to oficer służby sanitarnej, latem 1918 został awansowany na kolejny stopień oficerski. Ponadto w KGA Janów w latach 1917-18 służyły następujące osoby:

Lst. Korp. Tit. Zgsf Johann Homola – kreślarz,

Lst. Gefr. Tit.Korp Ernst Schwarzbach – pisarz,

Lst. Akz. i.d.t.D. Karl Šir – kierownik robót budowlanych /od 28 stycznia 1918 r., wcześniej parokrotnie oddelegowany z Lublina na krótkie okresy, był urzędnikiem wojskowym służby technicznej w XI randze (co odpowiadało ppor.) pełna nazwa stopnia Akzessist in der technichen Dienst/,

Fhrn. idR Josef Ullmann – kierownik robót ekshumacyjnych.

Stałym problemem, z którym borykało się KGA, było odkomenderowywanie personelu do innych zadań w danym momencie uznawanych za ważniejsze, np. w marcu 1918 Fhrn Ullman został skierowany do nadzoru nad rekwizycją zboża na terenie Kreiskommando Janów.

Dodatkowe siły wspierające działania KGA podczas działań podjętych wiosną 1917 r. zapewnił rozkaz podporządkowujący bezpośrednio Kierownikowi KGA po jednym funkcjonariuszu z każdego posterunku żandarmerii na terenie okręgu janowskiego.

Na rzecz KGA pracowały również maszynistki zatrudnione w Komendzie Okręgowej Janów. Fakt ten przyczynił się do obecnej możliwości zbadania tego jak funkcjonował KGA Janów. Ich rekrutacja odbyła się poprzez ogłoszenia prasowe z początkiem 1917 r. Ostatecznie w pierwszej dekadzie kwietnia 1917 spośród zainteresowanych przyjęto na te stanowiska Julię Pribyl ze Znoima, Janinę Amon i Helenę Flugel, które sporządzały korespondencję i inne dokumenty również dla KGA.

Z kolei jak chodzi o wspomniane oddelegowania z jednostek zapasowych, w czerwcu 1917 r. KGA Janów otrzymało wzmocnienie w łącznej sile 31 podoficerów i żołnierzy. Z batalionów zapasowych przydzielono: z IR 89(ErsB Rzeszów) -9 os., TKJR 3(ErsB Steyr) – 8 os., TKJR 2(ErsB Beneschau) – 6 os., IR 56 (ErsB Kielce)– 5 os., HIR 29(ErsB Budapest) – 3 os. Znamy dane jednego z żołnierzy wadowickiego IR 56 – był to Res.Inft. Abraham Faber. Otrzymano jednocześnie zapewnienie, że osoby nie nadające się do takich zadań zostaną na żądanie KGA Janów wymienione na inne z jednostek zapasowych. W praktyce zdarzało się wykorzystywanie ww żołnierzy nie tylko w charakterze personelu nadzorującego roboty ekshumacyjne ale i wykonującego inne prace przy urządzaniu cmentarzy. Proces ten nasilał się od wiosny 1918 r. co było negatywnie oceniane przez X Wydział kuk MGG Lublin, ale był wymuszony obiektywną sytuację, mieszkańcy niechętnie podejmowali tego rodzaju pracę. W 1918 r. jako wzmocnienie przydzielono z baonów zapasowych: IR 19 – 3 os., z IR 56 – 3 os., z IR 89 – 7 os., IR 99 – 11 os., z IR 85 – 3 os., TKJR 3(EB Steyr) – 7 os., TKJR 2(EB Beneschau) – 5 os., IR 29 – 3 os. Łącznie było to 42 podoficerów i żołnierzy. Spośród nich zaszła konieczność odesłania jednego z żołnierzy IR 99 Lst.Gefr. TitKorp Roberta Schalomona jako niezdatnego do takich zadań. Z kolei 2 żołnierzy z IR 56 popełniło wykroczenia dyscyplinarne, w wyniku czego zaszła konieczność osadzenia ich w tymczasowym areszcie w Janowie w celu odbycia kary. Ponadto u jednego z przydzielonych Tyrolczyków nastąpiło zaostrzenie choroby wenerycznej, w wyniku czego trzeba go było odesłać do Szpitala Rezerwowego nr 2 w Lublinie.

Dowodem na współpracę KGA Janów z jednostkami wojskowymi jest m.in. wystosowane 4 kwietnia 1918 r. podziękowania dla Dowództwa 106 LstITD, w związku z jej zgodą na delegowanie patroli sanitarnych do dyspozycji KGA Janów.

Nie jest jasne czy i na jaką skalę do prac przy porządkowaniu pobojowisk i zakładania cmentarzy wykorzystywano jeńców rosyjskich ze znajdującego się tu przez jakiś czas Kriegsgefangenen Arbeiterabteilung Janów. Ten ostatni kwaterował w budynku miejscowego więzienia, stanowiąc zasób siły roboczej dla władz wojskowych i Kreiskommando. Jeśli taka sytuacja miała miejsce, to musiało to odnosić się do lat 1915 i 16, w dokumentacji z roku 1917 i późniejszej brak na to dowodów.

Pierwsze porządkowanie pobojowisk z 1914 r. przeprowadziły jeszcze jesienią tego roku władze rosyjskie, nie wiadomo jednak nic bliższego, jaki był zakres tych prac i gdzie je wykonano. Można jedynie postawić tezę ze polegały one na przenoszeniu rozproszonych pojedynczych pochówków, głównie żołnierzy rosyjskich, w wybrane miejsca. Działanie to było prowadzone jednak ad hoc i bez żadnego planu, jak można sądzić z późniejszego opisu stanu zachowania pochówków rosyjskich.

Pierwszy spis cmentarzy i pochówków wojennych powstał siłami jednostek etapowych armii i organizowanych tutaj posterunków żandarmerii na podstawie zarządzenia Dowódcy Tyłów AOK gen. por. Franza Kanika (op. 75.926/I Gräberkataster z 26 sierpnia 1915 r.) w okresie koniec pocz. września – pocz. października 1915 i został przekazany w pierwszej połowie tego miesiąca do urzędu Wojskowego Gubernatora Lubelskiego. Jakkolwiek dokument ten omówiono w niektórych opracowaniach przedmiotu, ze względu na jego wagę dla całości problematyki grobownictwa wojennego zdecydowałem się go Wam pokazać w oryginale.

Kataster dla Janowa sporządzono do 1 października 1915 r., głównie siłami funkcjonariuszy żandarmerii służących w Kreiskommando k.k. Landesgendarmerie Janów. Stwierdzono wówczas, że w 220 grobach na cmentarzu rzymskokatolickim w Janowie spoczywali żołnierze polegli lub zmarli w lipcu 1915 r. Z kolei na cmentarzyku na płd-wsch od miasta było 39 grobów rosyjskich z lata/jesieni 1914, maja i lipca 1915 r., na płn. wsch. skraju miasta 3 groby rosyjskie z lata/jesieni 1914, 7 grobów znajdowało się na miejscowym kirkucie pod miastem, a ponadto rozproszone pojedyncze groby w całej okolicy. Jak wynika z dokumentów, również na terenie podległym Kreiskommando Janów, spis sporządzono głównie siłami powstających tu w tym czasie posterunków żandarmerii.

Latem i jesienią 1915 r. w mieście funkcjonowały liczne szpitale polowe (m. in. mob.Res.Spit. 5/10, 1/7, FldSpit. 9/10), a zmarli w nich pacjenci trafiali na miejscowe cmentarze (głownie parafialny). Jakkolwiek zasadniczo pochówki osób zmarłych z ran i chorób, zakończyły się tu późnym latem 1915 r., to jeszcze do połowy 1916 r. w Janowie nadal zdarzały się pojedyncze pochówki pacjentów zmarłych w stacjonującym tu do kwietnia 1916 r. Epidemiespital (szpital zakaźny), w którym leczono (średnio po ok. 2 tygodnie) np. w styczniu 28 pacjentów, w lutym 63, w marcu 53 pacjentów. Już na jesieni 1915 r. siłami oddziałów etapowych Landsturmu (LstEtBaon 213, w pierwszej połowie 1916 r. stacjonował tu b-h. LstEt Baon 1) i posterunków żandarmerii rozpoczęto pierwsze prace przy porządkowaniu grobów wojennych w całym okręgu – zinwentaryzowane pochówki zaopatrywano w tabliczki z danymi dotyczącymi nr inwentaryzacyjnego i danych osobowych pochowanych, o ile były znane. W tym celu Komendant Kreiskommando Janów zwrócił się 24 października 1915 r. o dostawę (lub przyznanie funduszu na zakup) odpowiednich materiałów i narzędzi w postaci blachy, sztanc liter i cyfr, nożyc do blachy. Ponieważ zachował się jedynie projekt pisma w tej sprawie kierowanego do kuk MGG Lublin, nie wiadomo kiedy potrzebne materiały trafiły do Janowa. Po ich dostarczeniu, narzędzia otrzymał na stan pucybut wspomnianego wyżej Oblt. Hübscha, który na przełomie 1916/17 r. został przeniesiony służbowo do Kreiskommando Wierzbnik, razem z nim przeniesiono jego służącego, a ten zabrał komplet sztanc i narzędzi ze sobą – próbowano go potem odzyskać w drodze wymiany korespondencji.

W początkach 1916 r. w okolicach Janowa oraz na terenie okręgu władze wojskowe i posterunki żandarmerii stwierdziły przynajmniej kilka przypadków zaorywania grobów połączonych z niszczeniem krzyży i innych oznakowań grobów. Dotyczyło to zwłaszcza rozproszonych na polach ornych pojedynczych mogił żołnierskich, pochodzących głównie z 1914 r., fakty takie stwierdzono w Modliborzycach i Boiskach. W związku z tym na polecenie kuk MGG Lublin rozpoczęto działania mające zapobiegać tego rodzaju aktom wandalizmu, winnych znalezionych przez żandarmerię karano grzywnami, aresztem i nakładano na nich obowiązek przywrócenia grobów. Mimo tego, do końca wojny podczas prowadzonych prac ekshumacyjnych nadal odnajdowano sporo zaoranych pochówków, w szczególności żołnierzy rosyjskich.

Rodziny poległych z całej monarchii dość licznie starały się o ekshumację szczątków swych bliskich. W pierwszym okresie od listopada 1915 do marca 1916 r. na wniosek rodzin 35 poległych na terenie Kreiskommando Janów przeprowadzono ich ekshumację, ekshumowane szczątki zostały przewiezione do miejsc zamieszkania i tam pochowane. Wszystkie te działania odbywały się na koszt rodzin poległych, dotyczyły one 31 oficerów, 2 jednorocznych ochotników i 2 podoficerów. Jak pokazuje zachowana korespondencja z rodzinami, wykonawcami były najczęściej wyspecjalizowane firmy pogrzebowe z miejsc zamieszkania poległych, rzadko wynajmowano siłę roboczą na miejscu, tego rodzaju prace odbywały się z udziałem funkcjonariusza żandarmerii z właściwego posterunku. Zachowała się korespondencja wspomnianych firm z tereny ziem czeskich i austriackich, dotycząca ustaleń terminów i szczegółów takich ekshumacji. Proces ten, choć już na mniejszą skalę, trwał nadal do końca wojny. We wcześniejszych postach/lub komentarzach do nich/ omawialiśmy już niektóre przypadki ekshumacji.

Tyrolczycy pochowani w Janowie

Oto kolejne osoby które znalazły miejsce ostatniego spoczynku w na cmentarzu wojennym w Janowie Lub. Wszyscy wymienieni służyli w kuk TKJR 1, 2, i 3 które latem 1915 r. w składzie 4 Armii walczyły na Lubelszczyźnie. Ranni w walkach na płn. od Janowa, zostali ewakuowani do rozwiniętych tu szpitali polowych. W szeregach tych jednostek większość szeregowych żołnierzy rzeczywiście pochodziła z Tyrolu. Wizerunki paru z nich pokazujemy już dziś, szczególnie ciekawą postacią był por. Karl Hofer z Salzburga, któremu w przyszłości planujemy poświęcić odrębny materiał. Pokazujemy również zdjęcie z inspekcji kuk TKJR 1 przeprowadzonej latem 1915 w Janowie przez ówczesnego Naczelnego Wodza c. i k. sił zbrojnych.

Tomasz Nowakowski, płk SG w rez.

Kuk TKJR 1:
Hatzl Siegfried Jäg., 5.Kp., *1882 Hötting, +8.07.1915, zm. w transp. do Feldspital 7/3
Hoflinger Leopold Lst.Jäg., 3.Kp. *1896 St. Johann, +20.07.1915, zm. Reservespital 1/7
Kovács Josef Jäg., 9.Kp. *1894 Moson, +9.07.1915, zm. Feldspital 9/10
Lutterotti Giuseppe Jäg., 8.Kp., *1887 Arco, +9.07.1915, zm. Feldspital 9/10
Pühringer Franz Jäg., *(?), +12.07.1915, zm. Reservespital 6/9
Reisenzain Eugen Jäg., 9.Kp, *1882 Kleinmünchen, +13.07.1915
Renn Peter Jäg., 12.Kp. *1882 Stans, Schwaz, +9.07.1915, zm. Feldspital 9/10
Tomasini Fortunato Jäg., 11.Kp.,*10.02.1891, Valfloriana, Cavalese, +13.07.1915, zm. Reservespital 6/9

Kuk TKJR 2
Carlini Mario Jäg., 2.Kp., *18.09.1894 Lasino, + 22.07.1915 zm. Reservespital 6/9
Kölbl Fritz Zugsf., 4.Kp. *1888 Wien, +19.07.1915, zm. Feldspital 9/10
Turini Ermano Jäg., 12.Kp. *1896 Lover, +21.07.1915, zm. Reservespital 1/7
Welzel Johann LstJäg., 4.Kp. *1898 Sarajevo, +12.07.1915 zm. Reservespital 6/9

Kuk TKJR 3
Burtscher Robert LstJäg., 2.Kp. Nenzing, Bludenz, +9.07.1915, zm. Feldspital 3/10
Hofer Karl Oblt, 3.Kp. *9.08.1886 Salzburg, +11.07.1915

Zdjęcia (8):

Kolejne fotografie z eksploracji obiektu 27.04. br. Zbliżenie od strony wejścia na wał ziemny okalający cały obiekt, wał od strony wschodniej, pole grobowe od wschodniej strony widziane z resztek centralnego kopca, słabo czytelne narysy nasypów mogił.

Pierwotny wygląd niektórych mogił żołnierskich z najbliższych okolic Janowa, najprawdopodobniej pochodzących z lata 1915 r. - to będzie przedmiotem dalszego badania.

Inspekcja kuk TKJR 1 przeprowadzonej w lipcu 1915 w Janowie przez arcyks. Józefa Franciszka Ferdynanda Habsburga.

Wspólne zdjęcie ówczesnych władz miasta Janowa i oficerów c.i k. Komendy Okręgu Janów. Płk v. Teilhammer widoczny pośrodku grupy.

Karl Hofer, rodem z Bozen, absolwent wiedeńskiej Akademi Sztuk Pieknych i profesor rysunku w salzburskim gimnazjum, zm. 11.07.1915 r. w jednym z tutejszych szpitali polowych.

Reisenzain Eugen, właściciel gospody w Kleinmünchen, zmarły w Janowie 13.07.1915.

Pierwszy spis cmentarzy i pochówków wojennych powstał siłami jednostek etapowych armii i organizowanych tutaj posterunków żandarmerii na podstawie zarządzenia Dowódcy Tyłów AOK gen. por. Franza Kanika

27136