Emil Robaszewski, Hptm., kuk IR 45

Krzyż betonowy z metalową tabliczką (odlewaną!) inskrypcyjną, poświęconą kpt. Emilowi Robaszewskiemu jest jednym z niewielu artefaktów z epoki, jakie dotrwały na cmentarzu wojennym w Nisku – Barcach. O samym Emilu Robaszewskim wiemy tyle, ile dokumenty mówiące o przebiegu jego służby wojskowej w c. i k. armii. Urodzony 7 kwietnia 1880 w Galicji Emil jesienią 1896 r. wstąpił do Szkoły Kadetów w Łobzowie (obecnie dzielnica Krakowa). Uzyskawszy świadectwo jej ukończenia, 18 sierpnia 1900 r. został mianowany na stopień Kadett Ofizzierstelvertreter i przydzielony do kuk IR 31 (tj. węgierskiego pułku piechoty szefostwa honorowego Fryderyka Wilhelma, Wlk. Księcia Meklemburgii-Strelitz, jednostka stacjonowała w Plevje, a uzupełniana była w Hermmanstad/obecnie Sibiu w Rumunii/ w ówczesnym węgierskim Siedmiogrodzie). Po dwu latach służby jako zastępca d-cy plutonu i d-ca plutonu, Robaszewski z dniem 1 listopada 1902 r awansował na podporucznika (Leutnant) i w rok później został przeniesiony do kuk IR 45, w którym z krótką przerwą służył do śmierci na polu bitwy. pod Niskiem. Był to pułk galicyjski, honorowego szefostwa Ks. Fryderyka Augusta Saskiego, stacjonujący w Przemyślu i Sanoku, a rekrutów do niego wcielano z Komendy Uzupełnień Sanok. Służyli w nim mniej więcej po połowie żołnierze posługujący się językiem polskim i dialektami języka „ruskiego" (ruthenisch, nie jest to równoznaczne z ukraińskim). W 1904 r. Emila przeniesiono czasowo do Wojskowego Instytutu Geograficznego w Wiedniu.. Zwykle delegowani tam młodzi oficerowie trafiali do zadań takich jak weryfikacja i unacześnianie nowych wydań map wojskowych, przygotowywanych przez Instytut. Do macierzystego pułku powrócił w 1906 r. i w dwa lata później awansował do stopnia porucznika (Oberleutnant), służąc jako dowódca kompanii, a od 1912 jako adiutant batalionu. W tym okresie uzyskał dwa typowe wyróżnienia za przykładną służbę w postaci Wojskowego Krzyża Jubileuszowego i Krzyża Pamiątkowego. Zaraz po mobilizacji w początku sierpnia 1914 r. został awansowany do stopnia kapitana (Hauptmann), co zapewne wiązało się z wyznaczeniem wyższe stanowisko służbowe. Podczas ofensywy październikowej, która doprowadziła do trwającej miesiąc bitwy nadsańskiej, jego pułk kuk IR 45 działający w składzie X Korpusu dotarł nad San w rej. Niska i wziął udział najpierw w próbie uchwycenia przyczółka na wschodnim brzegu w rejonie Zarzecza, a następnie próbie zniszczenia przyczółka rosyjskiego w rejonie Nowej Wsi - Woliny - Racławic. Właśnie wtedy, 18 października 1914 r., Emil Robaszewski poległ, a ponieważ jego pułk zajmował pozycje na północ od Niska, miedzy zabudową miejską a Sanem, można domniemywać, że nastąpiło to w tej właśnie okolicy. Jego macierzysta 24 DP miała być już za parę dni zluzowana przez nadciągającą od strony Leżajska 8 DP, ale wzięła jeszcze udział w trwających trzy dni walkach o likwidację wspomnianego przyczółka (21-23.10.1914). To naprowadza nas na trop dwu oficerów rezerwy służących w kuk IR 45, którzy polegli właśnie 22 października: Augusta Schneidera, Lt idR oraz Adolfa Bernarda, Kdt idR. Jest wielce prawdopodobne, że ich szczątki również spoczęły w Nisku – Barcach. Potwierdzenie tego wymaga jednak dalszych badań. Jednocześnie proszę - jeśli kpt. Robaszewski był przodkiem któregoś z Was i dysponujecie jego zdjęciem – przekażcie nam jego skan.

Tomasz Nowakowski, płk SG w rez.

We would be grateful to anyone who could help us with creating this virtual war cemetery in Rozwadów- Stalowa Wola by sending us scans of any photos of the soldiers buried here from private family archives.