jesteś na: Strona głównaCmentarze Wojenne w RegionieCmentarze Wielkiej Wojny w gminie Zaleszany

„Wojny są pozbawione pamięci i nikt nie ma dość odwagi, aby spróbować je zrozumieć, póki nie umilkną wszystkie głosy zdolne opowiedzieć o tym, co zaszło, póki nie nadejdzie chwila, w której słowa zaczynają się zacierać, a wtedy powracają z inną twarzą i innym imieniem, by pochłonąć to, co zostało"
Carlos Ruiz Zafon


Aneta Jonaszek

Zastrzeżenie o prawach autorskich: wykorzystanie możliwe z podaniem autora i adresu strony www

Słowa hiszpańskiego pisarza, nie odnoszą się bezpośrednio do żadnej z wojen toczonych w naszej części Europy, zawierają jednak bardzo ważną prawdę. Wojna jest zawsze czymś co sprawia że powszednieje śmierć i cierpienie, a co więcej, jak już się kończy, ci którym udaje się przeżyć z godnym podziwu zapamiętaniem zwracają się ku życiu. Nie próbuję tu tłumaczyć zjawiska niepamięci o poległych, chociaż nie mogę zaprzeczyć, że ono istnieje. Z różnych przyczyn, jeżeli spojrzymy na dwie wielkie wojny XX wieku, taka niepamięć cechuje w naszym kraju raczej wydarzenia dotyczące tej pierwszej z lat 1914-1918. Nie chcę analizować przyczyn takiego zjawiska. spróbuję natomiast namówić Was do wsłuchania się w głosy zdolne opowiedzieć o tym, co zaszło, nawet wtedy kiedy ich właściciele od prawie stu lat spoczywają gdzieś na jednym z wielu wojennych cmentarzy. Wybrałam takie miejsce, w którym przy odrobinie dobrej woli  jeszcze można owe głosy usłyszeć.

            Kilkanaście kilometrów od Rozwadowa, w Gminie Zaleszany znajdują się dwa cmentarze wojenne, które wciąż przypominają, o tym co miało tutaj miejsce przed górą  stu laty. W dokumentach sporządzonych przez cesarską i królewską Inspekcję Grobownictwa Wojennego w Przemyślu jeszcze przed zakończeniem tej wojny, zostały one oznaczone jako Zbydniów VII i Zbydniów VIII. Chociaż tylko jeden z nich znajduje się dzisiaj w tej miejscowości, to oba położone są nieopodal tamtejszej stacji kolejowej, która stanowiła główny punkt odniesienia dla owych służb. Miejsca te mają jeszcze jedną, ważną cechę wspólną, mimo upływu lat nie podzieliły losu wielu im podobnych na całym Podkarpaciu. Nie zniknęły z mapy tej wojny.

            Większy cmentarz numer VIII, znajdujący się w miejscowości Kępie Zaleszańskie, usytuowany został na gruntach należących po dziś dzień do parafii Zaleszany, w okolicy nazywanej "Księżą Choiną".  Jakkolwiek czas odcisnął na nim swoje piętno, to jednak nigdy nie przestało on istnieć w świadomości tutejszych mieszkańców. Zdarzało się już po II wojnie światowej, że przyjeżdżali tu potomkowie poległych, poszukując swoich krewnych, były to raczej jednostkowe przypadki, ale rodzina, która została poproszona o to, aby co jakiś czas zaświecić świeczkę na jednym z tutejszych grobów, do dzisiaj o tym pamięta. Przez dziesięciolecia młodzież szkolna, porządkowała cmentarz, a miejscowi księża odprawiali msze w intencji tutaj pochowanych, w działania te włączały się także władze gminy. Dzisiaj cmentarz  co prawda wygląda inaczej, bo nie widać już prawie mogił, w niektórych miejscach są tylko mniej lub bardziej wyraźne ich zarysy, widać też kilka drewnianych krzyży, które ustawione zostały w ostatnich latach. Te oryginalne dawno zmurszały i rozpadły się, podobnie jak zapadła się ziemia w miejscach, gdzie kiedyś znajdowały się większe zbiorowe groby.